Kontakt
Jeśli jesteś zainteresowany naszymi usługami
Popularność wyszukiwarek
Google - 90,5%
Onet.pl - 3,2%
Wirtualna Polska - 2,1%
Interia.pl - 1,2%
Polecamy
Wybór nazwy domeny - Reklama w wyszukiwarkach
Nazwa domeny to największa wartość dla firmy, której biznes oparty jest na internecie i nie tylko takiej. Dlatego tak istotny jest dobór odpowiedniej nazwy. Czy ma być to nazwa pospolita? Czy nazwa domeny wpływa na ranking w wyszukiwarkach i ułatwia pozycjonowanie?
Jaka nazwa domeny?
Utarło się przeświadczenie, że nazwa domena powinna być najważniejszym słowem kluczowym. Stąd wszystkie domeny, postaci www.nazwaproduktu.pl, są, dla bardziej popularnych produktów lub usług, dawno zarezerwowane (i to nie tylko dla końcówki .pl). Dlaczego tak się dzieje?
Wiele osób jest zdania, że słowo kluczowe w nazwie domeny pozytywnie wypływa na pozycje w rankingach wyszukiwarkach, szyli jest pomocne w pozycjonowaniu stron. Generalnie jest to myślenie błędne, gdyż dla Google występowanie lub brak słowa kluczowego ma bardzo znikome znacznie. Istnieje szereg innych czynników, często zaniedbywanych / zapomnianych przez twórców stron, które mają zdecydowanie większy wpływ. W pozycjonowaniu istnieje szereg innych czynników, znacznie bardziej istotnych, niż nazwa domeny i to nimi się będziesz martwił. Dobieraj domeny, które są najkorzystniejsze z punktu widzenia marketingu, a nie pozycjonowania.
Wyjątkiem od reguły może być algorytm wyszukiwania Onetu, który po zmianach w październiku 2005 zdaje się przywiązywać trochę większą wagę do nazwy domeny.
Inny powód to przeświadczenie, że użytkownik szukający np. mebli, bezpośrednio wpisze adres www.meble.pl. Nic bardziej mylnego. Użytkownik skorzysta z wyszukiwarki lub wpisze adres firmy, której markę zna. A czy nazwa pospolita to dobra nazwa? Niekoniecznie, najczęściej nie.
Nazwa pospolita (rodzajowa)
Nazwa pospolita (inaczej rodzajowa) to nazwa określająca pewną klasę istot, przedmiotów lub czynności. Rzeczownik własny to nazwa przypisana jednej, konkretnej istocie lub przedmiotowi (lub konkretnej, wyróżnionej grupie przedmiotów). Na przykład Mercedes jest nazwą własną, a samochód rodzajową. Jeep to nazwa własna, choć często, także w Polsce, ma już oznaki rodzajowej (z czym sama firma, będąca właścicielem marki Jeep, usilnie walczy).
Autorzy książki Triumf i klęska dot.comów. 11 niezmiennych praw budowania internetowej marki, Al Ries i Laura Ries, całe długie dwa rozdziały poświęcają zagadnieniom związanym z doborem nazwy w Internecie, będąc wyraźnymi zwolennikami nazw własnych. Oto ich argumenty:
Wszystkie najpopularniejsze i najbardziej wartościowe marki na świecie mają oryginalne, niepowtarzalne nazwy. Według firmy konsultingowej Interbrand na światowym rynku istnieje 60 marek wycenianych na więcej niż miliard dolarów. I nie ma wśród nich ani jednej nazwy pospolitej (…).
Na początku, gdy Sieć była młoda, internetowe firmy należały do rzadkości, a ludzie słabo orientowali się w ich nazwach, pospolita nazwa dawała przewagę nad konkurencją. Jak ktoś chciał znaleźć sprzedawcę butów (shoes), to po prostu wpisywał adres shoes.com (…).
Na początku mnóstwo firm rozpoczynało internetową karierę pod nazwą pospolitą. Jakkolwiek by patrzeć, był to najlepszy, najszybszy sposób określenia profilu witryny. Poza tym ułatwiało to znacznie ludziom poruszanie się po Sieci. Zalety nazwy pospolitej ulotniły się mniej więcej po dwóch tygodniach, kiedy w Internecie pojawiły się najpierw tysiące, a potem setki tysięcy nowych firm. Dzisiaj, gdy w Sieci działa ponad 5 milionów komercyjnych witryn, nazwa pospolita nie jest warta funta kłaków. Żadna z tych bezbarwnych marek nie ma najmniejszych szans, by trwale zaistnieć w ludzkiej świadomości.
Są to na pewno ciekawe argumenty, można się z nimi zgodzić lub nie. Jedno można jednak uznać za pewnik — ludzie zapamiętują domenę, która jest dobrą, wpadającą w oko i ucho nazwą. Łatwe do zapamiętania i wypowiedzenia, nie sprawiające trudności w pisowni. Pamiętaj, że często będziesz musiał przedyktować adres e-mail przez telefon. A jeżeli skorzystasz z reklamy radiowej? Twoja domena będzie wymawiana w trakcie spotu i od tego czy zostanie zapamiętana będzie zależała skuteczność reklamy.
Z kreską czy bez?
Jeżeli nazwa wybranej domeny ma składać się z dwóch słów, odwieczny problem to czy w domenie użyć znaku minus. Innymi słowy, czy domena ma wyglądać tak www.sprawnymarketing.pl czy tak: www.sprawny-marketing.pl? Zdania są podzielone, ja jestem zwolennikiem rozwiązania pierwszego. Czym to argumentuje? Wyobraźmy sobie następujący komunikat głosowy (reklama radiowa, rozmowa przez telefon):
… zainteresowanych odsyłamy do naszej witryny, wu, wu, wu, kropka, sprawny, myślnik, marketing, kropka, pl..
Zaraz zaraz, jaki myślnik? Gdzie jest myślnik na klawiaturze? Czy myślnik to minus, minus to myślnik, czy może podkreślnik? A może myślnik to minus na klawiaturze numerycznej?
Aby uniknąć tego typu problemów, jestem zwolennikiem domen bez minusa. Niektórzy przeciwstawiają się temu, argumentując, że domena pisana razem zlewa się w materiałach drukowanych, minus rozdziela dwa wyrazy. Jest jednak na to proste rozwiązanie, nikt nie broni nam użyć dużych i małych liter w graficznych materiałach reklamowych czy logo.
Przykład: www.SprawnyMarketing.pl
Nic się nie zlewa, następuje wyraźne rozróżnienie dwóch członów.

